', 'auto'); ga('send', 'pageview');
Menu

sorry bardzo

greenpoint short stories _____ ©marta_zielińska sorrybardzo.book@gmail.com

Zakupy

sorrybardzo

 Spotkałam się z Billem. Usiedliśmy w kawiarni, zamówiliśmy kawę.

Kawa – według Billa – była obrzydliwa.

Lubię go. Za sarkazm i tetryczny charakter.

Bill nie lubi Brooklynu. Mieszka na Williamsburgu dopiero od kilku miesięcy. Przeniósł się z Manhattanu. „Okoliczności życiowe”. Wyjaśnił.

Bill wprost nienawidzi tej hipsterskiej wiochy.

Pogadaliśmy trochę o modzie i szyciu.

Zapytałam, kto według niego jest najlepszym projektantem.

„Karl Lagerfeld”. Odpowiedział.

Trochę się zdziwiłam.

Ale nie wiem. Nie znam się na dużej modzie.

 

Czas mnie naglił… dopiłam kawę i mówię:

„Chodź, Bill… zabiorę cię do sklepu, w jakim jeszcze pewnie nie byłeś”.

Poszliśmy na North 7, blisko Berry.

Crossroads Trading. Fashion Recycle. Nazwa sklepu mówi sama za siebie.

 depauliaphoto_crossroadstrading

„Co to?”. Pyta Bill.

„No... to jest recykling mody. Przynosisz do sklepu ubrania, które zalegają ci w szafie, a sklep puszcza je w powtórny obieg”.

 

Potrzebowałam kilku zwykłych podkoszulków. Zaczęłam przeglądać ubrania na wieszakach. Za plecami usłyszałam ciężkie sapanie. Odwróciłam się.

Twarz Billa zdradzała niezadowolenie.

„What’s up, Bill? You don’t like it?”.

„No! I don’t like this vintage shit!”.

 

Co kto lubi. Billy nie wytrzymał i wyszedł.

 

Rozbawił mnie. W przeciwieństwie do Billa ja te sklepy uwielbiam. Za niewielkie pieniądze może znaleźć naprawdę good stuff, dobre marki, znanych projektantów. Wszystko
w doskonałym stanie.